Ustawa hazardowa a rynek zakładów bukmacherskich

by Beata on 20 grudnia 2010

Po trwającym wiele lat zamieszaniu wokół legalności gier hazardowych w Polsce, 1 stycznia 2010 roku weszła wreszcie w życie ustawa, regulująca działalność tej branży

Celem wprowadzenia ustawy hazardowej miało być ograniczenie wpływu zagranicznych firm hazardowych na polski rynek, ochrona nieletnich przed hazardem oraz wpływem reklamy hazardu i co chyba najistotniejsze, zdobycie wpływów do budżetu z  zakładów bukmacherskich.

Wejście w życie nowej ustawy, zmusza wszystkie zarejestrowane w Polsce oddziały bukmacherskie do płacenia wyższych podatków. Wprawdzie nie przeszedł pierwotny pomysł, obłożenia rynku bukmacherów naziemnych podatkiem 20% i 50%, co spowodowałoby jego całkowitą nieopłacalność, ale istniejący podatek zostaje podniesiony do 12 %.Ustawa wprowadza też próbę zalegalizowania zakładów internetowych, zakazując firmom zarabiającym na zakładach bukmacherskich, umieszczania swoich stron na serwerach zagranicznych, co ma zapobiec unikaniu płacenia podatków w Polsce. Ustawa zakazuje też reklamowania tego typu gier.

Zakaz reklamy zakładów bukmacherskich i gier hazardowych

Tyle litera prawa, w praktyce ustawodawca liczy, że legalizacja zakładów w Internecie przyniesie polskiemu budżetowi 260 mln zł dodatkowych wpływów. Obecny kształt ustawy nie jest jednak zadowalający i zachęcający dla przedsiębiorców z tej branży, może to oznaczać, że część bukmacherów wycofa się z rynku polskiego a z pewnością, nie wejdą na niego nowe firmy z tej branży, na co prawdopodobnie liczył rząd. Sytuacja jeszcze bardziej komplikuje się, jeśli weźmiemy pod uwagę zakaz reklamy zakładów bukmacherskich. Skutkiem ustawy będzie, bowiem odpływ ogromnych sum, które mogłyby zostać wykorzystane na rozwój polskiego sportu. Najwięcej stracić mogą na tym zakazie kluby piłkarskie, liga czy media i kanały sportowe (przykładem na to jest chociażby likwidacja magazynu e-play) utrzymujące się ze sponsoringu i reklam. Nasza piłka nożna i tak uboższa od swoich sąsiadów, straci kolejnych sponsorów i reklamodawców. Nielegalne w myśl ustawy stanie się nawet sponsorowanie strojów sportowych czy umieszczanie informacji na nich, jeśli sponsorem jest firma czerpiąca zyski z zakładów bukmacherskich. Naiwnością byłoby sądzić, że reklamy gier hazardowych znikną z Internetu. Coraz więcej przedsiębiorców zagranicznych uruchamia na serwerach własnych krajów polskojęzyczne strony z różnymi rodzajami gier hazardowych. Może okazać się, że i dla polskich firm bukmacherskich przeniesienie swojego biznesu za granicę stanie się bardziej opłacalne, a kiedy to już nastąpi, za późno będzie płakać nad rozlanym mlekiem.

Konsekwencje ustawy dla przeciętnych graczy

Z obserwacji polskiego rynku zakładów bukmacherskich wynika, ze coraz chętniej korzystamy z usług internetowych. Zwłaszcza młode pokolenie znacznie częściej wybiera zakłady przez Internet. Ustawa wprowadzona w 2010 porządkuje rynek gier hazardowych, dla przeciętnego gracza jest ona jednak w zasadzie bez znaczenia. Gracze wprawdzie radzą sobie nawzajem by nie korzystać z polskich kont bankowych przy wypłacie wygranych, ale jest to raczej ostrożność na wyrost, gdyż nie wiemy jak nami może się opiekować rząd w przyszłości. Siedziby internetowych firm oferujących m.in. zakłady bukmacherskie znajdują się głównie poza naszymi granicami. Polacy nadal będą mogli więc grać za pośrednictwem Internetu za granicą. IGOiPUR uważa, że ustawa hazardowa narusza konstytucję i jest sprzeczna z prawem europejskim. Ustawa została skierowana do Trybunału Konstytucyjnego, spotkała się też z krytyką KE.

Zakłady bukmacherskie- nasycenie tekstu frazą 1-3%

Tekst pozycjonujący napisany na zlecenie agencji reklamowej BMB