Wiosenna chandra czy już depresja?

by Beata on 18 stycznia 2011

– Czyli jak sobie radzić ze złym humorem.

Jesteśmy tak zabiegane, tak zajęte pracą zawodową i domem, że nie zauważamy często jak za oknami zmieniają się pory roku. Taki tryb życia, nie pozostaje bez wpływu na nasze zdrowie i stan ducha.

Codzienna rutyna- praca, zakupy, dom, brak aktywności fizycznej, niejednokrotnie usprawiedliwiany zmęczeniem pracą, w końcu notoryczny brak słońca wynikający z klimatu Polski( aż 7 miesięcy), dają w końcu o sobie znać… Traktujemy te objawy, nie do końca poważnie. Mówimy sami o sobie „rozleniwiłam się, nic mi się nie chce”, ale czy to tylko wiosenna chandra czy już coś poważniejszego?

Czym jest depresja??

Z badań Zespołu ds. Walki z Depresją, jaki został powołany przy ministrze zdrowia, wynika, że aż 10 proc. dorosłych Polaków cierpi na depresję. Według Światowej Organizacji Zdrowia, za dziesięć lat depresja stanie się drugim, po chorobach układu krążenia, najczęstszym problemem zdrowotnym na świecie. Zaczyna się od zwykłego przygnębienia, a może skończyć nawet samobójstwem. Depresja to bardzo poważna choroba, z którą nie poradzimy sobie sami, bez  specjalistycznej pomocy. Warto jednak wiedzieć, z jakich powodów, tak duża grupa ludzi zapada na tę cywilizacyjną chorobę i jak sobie radzić z pierwszymi, niepokojącymi symptomami depresji.

Jakie są objawy depresji

Dużą grupę osób zapadających na depresję stanowią osoby z dziedziczną podatnością, ale niestety coraz więcej osób zapada na nią, bo po prostu nie radzi sobie ze stresem zawodowym czy rodzinnym. Nie lekceważmy również długo utrzymującego się smutku, przygnębienia, bezsenności czy braku chęci do życia.

Gdzie szukać pomocy?

Jeśli objawy opisane powyżej utrzymują się dłużej niż dwa tygodnie jest to na tyle niepokojące, by szukać specjalistycznej pomocy lekarza. Adresy specjalistycznych ośrodków pomocy można bez trudu znaleźć w Internecie. Nie mylmy depresji z lenistwem. Pamiętajmy, że często chorzy wykazują niechęć do jakiejkolwiek aktywności łącznie z podjęciem decyzji o leczeniu. Niezmiernie ważne jest tu wsparcie rodziny, bliskich i znajomych.

Jak zapobiegać.

Zwłaszcza teraz na przełomie zimy i wiosny możemy zaobserwować u siebie zmęczenie i brak chęci do życia. Na początkowym etapie rozwoju choroby możemy sobie jednak pomóc bardzo prostymi sposobami:

  • Wygospodarujmy trochę czasu tylko dla siebie i zróbmy sobie choćby małą przyjemność. Może to być spacer lub wizyta u kosmetyczki, wycieczka rowerowa czy wyprawa do kina. Chodzi o przełamanie rutyny, wyrwanie się ze schematu.
  • Nie unikajmy rozmów, nie bójmy się mówić o swoim problemie z przyjaciółką lub partnerem. Przeanalizowanie problemów z osobą życzliwą, często bardzo pomaga rozwiązać je i dostrzec, że nie są, aż tak wielkie jak się wydawało.
  • Starajmy się jak najwięcej przebywać na słońcu to jego brak, jest jedną z przyczyn naszego złego stanu ducha.
  • Nie unikajmy aktywności fizycznej. Starajmy się przynajmniej dwa razy w tygodniu znaleźć czas na godzinną aktywność organizmu. Mogą to być gry zespołowe, siłownia, basen, joga czy nauka tańca.
  • Nie unikajmy ludzi. Człowiek jest istotą społeczną i samotność wywołuje u niego przygnębienie.
  • Starajmy się unikać stresu, jeśli to niemożliwe. Uczmy się, jak sobie z nim radzić

Przede wszystkim nie pozwalajmy chandrze by nas opanowała! O dobre samopoczucie trzeba się starać. Odganiajmy więc, większe i mniejsze smutki przy pomocy przyjaciół a jeśli widzimy, że ktoś z naszego otoczenia potrzebuje pomocy, nie wahajmy się wyciągnąć do niego ręki.

Artykuł napisany dla Portalu Mobilne Kobiety w 2010 r